Zawód detektyw

Zawód detektywa kojarzy nam się często z filmami w stylu Sherlocka Holmesa, który z pomocą swojego „drogiego Watsona” rozwiązuje najtrudniejsze łamigłówki śledcze. Wokół tego zawodu narosło wiele dziwnych skojarzeń z służbami bezpieczeństwa, agencjami wywiadu czy celebrytami takimi jak detektyw Rutkowski (który swoją drogą nie posiada licencji detektywistycznej).

Firmy windykacyjne coraz chętniej korzystają z usług detektywistycznych. Tak naprawdę informacje uzyskane przez detektywów mogą mieć kluczowe znaczenie dla realizacji procesu windykacji. Na czym polega praca detektywa? Jakie są jego uprawnienia? Rozjaśnimy nieco całą sytuację.

Detektyw a detektyw

Detektywi to osoby wyspecjalizowane w pozyskiwaniu informacji i przeprowadzaniu wywiadu. Detektyw może być zatrudniony w policji, wtedy jest funkcjonariuszem policji sprawującym taką właśnie funkcję. Innym typem są detektywi prywatni, którzy działają jako wolni strzelcy lub są zatrudnieni w prywatnych firmach i mają określone zadania - zazwyczaj pozyskiwanie informacji gospodarczych. W pierwszym przypadku, aby zostać detektywem trzeba przejść całą ścieżkę kariery aby dojść do odpowiedniego stanowiska, poczynając od służb drogowych. W drugim natomiast przypadku, kandydat musi spełniać odpowiednie warunki oraz zdać egzamin. Warunków jakie oczekuje się od przyszłych detektywów nie jest mało, są to przede wszystkim:

-niekaralność
-min. Średnie wykształcenie
-nieposzlakowana opinia (komenda policji wydająca licencję przeprowadza wywiad środowiskowy kandydatów, w tym przypadku osoby mające problemy z opanowaniem, kulturą osobistą lub używkami mogą zapomnieć o staraniu się o licencję)

Ponadto kandydat na detektywa (poza kilkoma innymi, mniej znaczącymi wymogami) musi pomyślnie zdać egzamin na detektywa. Egzamin to przede wszystkim techniki detektywistyczne, źródła pozyskiwania informacji oraz prawo: ustawa o detektywach, ustawa o policji etc. Egzamin jest bardzo wymagający, jednak absolwenci wydziału prawa mogą starać się o częściowe zwolnienie z części teoretycznej. Ponadto kandydat musi wpłacić opłatę za egzamin detektywistyczny, a nie są to dla przeciętnego Polaka małe kwoty. Po spełnieniu wszystkich wymogów, kandydat zostaje wpisany na listę detektywów oraz otrzymuje licencję detektywa. Dokument ten jest niezwykle ważny i otwiera drzwi w wielu miejscach.

Praca detektywa jest mimo wszystko dość ciężka, często mało przyjemna, obarczona ryzykiem i wysoką dawką adrenaliny. Poza tym wykonując zawód detektywa trzeba liczyć się z pewnym obostrzeniami w związku z zachowaniem i poszanowaniem wizerunku i etyki zawodu. W uzasadnionych przypadkach nawet najlepsi są wykreślani z rejestru detektywów.

Nie jest prawdą, że detektyw wraz z legitymacja otrzymuje pozwolenie na broń palną oraz chodzi z kajdankami w kieszeni i może każdego aresztować. Co prawda zgłaszając jakiś wypadek przez detektywa możemy liczyć na to, że reakcja policji będzie szybsza a zeznania detektywa bardziej wiarygodne, jednak on sam nie dysponuje na tyle dużymi uprawnieniami.

Nie-detektyw a też coś może

Detektywowi jak każdemu obywatelowi Polski przysługują pewne uprawnienia do pozyskiwania informacji. Nie trzeba w tym celu posiadać żadnych uprawnień. Można bez żadnego problemu sprawdzać osoby (podmioty) w takich rejestrach jak:

-Krajowy Rejestr Sądowy (od jakiegoś czasu dostępny nawet przez internet)
-Ewidencja Działalności Gospodarczej,
-Ewidencja Gruntów (zgodnie z prawem geodezyjnym informacje o nieruchomościach są jawne, każdy może więc dowiedzieć się w urzędzie, kto jest właścicielem danej nieruchomości),
-Biura Informacji Gospodarczej
-CEPiK
-Ewidencja Ludności (pod warunkiem wykazania interesu prawnego)
-MSWiA (pod warunkiem wykazania interesu prawnego)

Ponadto każdy z nas może przeprowadzić „wywiad środowiskowy” w miejscu zamieszkania osoby, która nas interesuje czyli zapytać sąsiadów lub inne osoby trzecie, co wiedzą i co sądzą na temat danej osoby.

Licencja detektywa rozszerza drogę o tyle, że:

-na informacje czeka znacznie krócej,
-ma prawo inwigilacji,
-detektyw nie ma obowiązku wykazywania interesu prawnego.

Ponadto detektyw może, żądać po okazaniu licencji udzielenia informacji z każdego innego urzędu, z urzędem skarbowym, ZUS-em i policją włącznie. Innymi słowy detektyw może zbierać wszystkie informacje i dane niezależnie od ich poufności oraz wrażliwości (sensytywności). Ponadto nie musi przy przetwarzaniu danych osobowych wykazywać się zasadnością ich przetwarzania (np. w zw. Z art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych).

Do czego przyda się detektyw

Jak już wspomniałem wcześniej, detektyw nie jest ani Sherlockiem Holmem ani też uzbrojonym po zęby policjantem, ani tym bardziej nie jest prywatnym antyterrorystą ani nawet wyżej postawionym ochroniarzem z hipermarketu. Czym zajmują się zazwyczaj detektywi? Oczywiście detektywi, jak każda inna grupa zawodowa będzie zajmować się przede wszystkim tym co jest najbardziej opłacalne. W tej chwili, wielu detektywów zajmuje się wywiadami gospodarczymi oraz windykacją wierzytelności. Są to zazwyczaj łatwe dla nich sprawy, nie wymagające dużego nakładu czasu oraz pieniędzy. Oczywiście są również detektywi, którzy są wyspecjalizowani w innych dziedzinach np. wykrywania zdrad, poszukiwania zaginionych, antyinwigilacji a nawet poszukiwania przestępców za których złapanie lub wskazanie miejsca pobytu wyznaczono nagrodę, takich jest jednak mniejszość.

W sprawach windykacyjnych współpraca z detektywem może mieć kluczowe znaczenie dla pozytywnego zakończenia procesu odzyskiwania należności. Informacje uzyskane przez detektywa oraz materiał dowodowy jaki uda mu się zebrać może zostać wykorzystany w sądzie lub być cenną wskazówką dla windykatora (nie ukrywajmy jednak, że bardzo często to właśnie detektyw jest jednocześnie windykatorem).

Wierzyciele bardzo często są zainteresowani korzystaniem z usług detektywa w momencie, kiedy dłużnik już wypoczywa na Karaibach, wtedy niestety może być już za późno i nawet detektyw może nie być pomocny, a jeżeli już to za odpowiednie stawki swojego wynagrodzenia. Usługi detektywistyczne do najtańszych jednak nie należą. Warto zadbać o zabezpieczenie swoich należności odpowiednio wcześnie lub reagować gdy tylko coś niepokojącego dzieje się w sprawie dochodzenia należności. Wtedy można zminimalizować ryzyko oraz ograniczyć koszty.

Z usług detektywistycznych najczęściej korzystają duże firmy lub podmioty zajmujące się sprzedażą dóbr czy usług o dużych wartościach, co jest chyba oczywiste - przy kwocie zadłużenia 3000 zł, wynajęcie detektywa mija się z celem, jego usługi przewyższą kwotę zadłużenia.

Firmy windykacyjne coraz częściej zatrudniają w swoich strukturach prywatnych detektywów. Pierwszą w Polsce firmą, która uzyskała zgodę i właściwy wpis był oczywiście wrocławski KRUK S.A. Firma ta posiada specjalny dział zatrudniający tylko detektywów. W ślad za Krukiem poszły kolejne firmy, m. in. wrocławski Casus Finanse, jednak z tego co wiem biuro detektywistyczne Kruka jest o wiele bardziej rozbudowane i efektywne.

Niezależnie jednak od tego wszystkiego ani najlepszy detektyw ani najlepszy windykator nie są cudotwórcami. Skorzystanie z usług jednego i drugiego nie daje nam i nigdy nie da gwarancji odzyskania należności. Wiele zależy bowiem od stanu majątkowego dłużnika, jeżeli okaże się, że dłużnik majątku nie posiada, to możemy zapomnieć o odzyskaniu jakichkolwiek pieniędzy. Często skarżą się wierzyciele, że gdzieś tam słyszeli od kogoś, że dłużnik posiada jakieś nieruchomości w drugiej części Polski ale nie byli w stanie wykazać ani odnaleźć ich, w związku z tym wynajmowali detektywów, po czym detektyw ustalał, że tak naprawdę żadna nieruchomość nie należy do dłużnika a raczej dłużnik jest bez grosza przy duszy. Co by się nie działo detektyw nie sprawi, że zawartość portfela dłużnika się powiększy.

Oczywiście zdarzają się przypadki oszustów finansowych, którzy np. przepisywali majątek na osoby trzecie celem uniknięcia egzekucji z majątku, w takich przypadkach postępowanie detektywistyczne może być nawet konieczne, pod warunkiem, że jest rzeczywiście zasadne a nie zasłyszane z niepewnych źródeł.

11/30/2011 | Autor: Marcin Łysuniec|Źródło: portal www.windykacja.pl