Zakończenie upadłości to nie koniec kłopotów

Celem postępowania upadłościowego jest doprowadzenie do spłaty jak największej ilości zobowiązań zaciągniętych u kontrahentów w toku prowadzonej działalności. Po spieniężeniu składników masy upadłości i rozdzieleniu tak uzyskanych funduszy na poszczególnych wierzycieli upadłego według zasad wskazanych w ustawie postępowanie upadłościowe ulega zakończeniu.
Nie oznacza to jednak końca kłopotów przedsiębiorcy bądź osoby uprawnionej do reprezentowania przedsiębiorcy (będącego osobą prawną lub spółką handlową niemającą osobowości prawnej).

Niewypłacalność – początek problemów
Po pierwsze ważne przypomnienie: każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą, a przestał regulować swoje wymagalne zobowiązania, ma obowiązek w terminie dwóch tygodni od popadnięcia w stan niewypłacalności złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości do właściwego sądu.
Po drugie należy pamiętać, że obowiązek ten ciąży także na osobach zarządzających osobą prawną lub jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jeśli osoby te mają prawo reprezentować kierowanym przez siebie podmiotem (członek zarządu, prokurent). W stosunku do osób prawnych – przedsiębiorców prawo nakazuje uznawać ich za niewypłacalnych także wtedy, gdy ich zobowiązania przekroczą wartość posiadanego majątku. Uwaga! Nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania są wykonywane (art. 9 i 10 Ustawy z dnia 28 lutego 2003r. Prawo upadłościowe i naprawcze – PUiN).

Konsekwencje nierzetelności w procesie
Wobec osoby, która ze swojej winy, mimo ciążącego na niej obowiązku, we terminie dwóch tygodni nie złożyła wniosku o głoszenie upadłości, albo też po ogłoszeniu upadłości nie wydała lub nie wskazała majątku, ksiąg handlowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego sąd może orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu. Zakaz taki może być także wydany wobec kogoś, kto ukrywał, niszczył lub obciążał majątek wchodzący w skład masy upadłości. Wniosek do sądu w takiej sprawie może złożyć każdy z wierzycieli, jak też inny podmiot uprawniony na podstawie prawa upadłościowego (art. 373 i nast. PUiN)

Ta swego rodzaju kara może być orzeczona także wobec osób uprawnionych do reprezentowania przedsiębiorcy będącego osobą prawną lub spółką handlową niemającą osobowości prawnej, jeżeli niewypłacalność lub pogorszenie sytuacji finansowej przedsiębiorcy była następstwem celowego działania lub rażącego niedbalstwa tych osób. Brany jest przy tym pod uwagę stopień winy oraz skutki działań podejmowanych przez osobę, której dotyczy postępowanie. Mamy tu na myśli w szczególności obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego czy rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli. Wspomniany zakaz jest bardzo szeroki i obejmuje swoim zakresem wiele rodzajów aktywności o charakterze przedsięwzięć biznesowych czy gospodarczych, a przy restrykcyjnych wymogach prawa upadłościowego trudno jest się przed nim obronić. Co więcej, zakaz taki może być orzeczony na czas od 3 do 10 lat, a zatem na relatywnie długi okres. Ponadto prawomocne orzeczenie jest w tym zakresie podstawą do wpisu osoby, której ono dotyczy z urzędu do rejestru dłużników niewypłacalnych (art. 55 pkt 4 Ustawy z dnia 20 sierpnia 1997r.o Krajowym Rejestrze Sądowym) prowadzonego przez Krajowy Rejestr Sądowy. Jest to efektem przyjęcia założenia, że osoby niewiarygodne w obrocie gospodarczym powinny być znane wszystkim. W ten sposób bowiem można ostrzec innych przed ich niesolidnością.

Co ciekawe zakaz ten może zostać orzeczony nawet wtedy, gdy wniosek o głoszenie upadłości nigdy nie został złożony, a zaistniały przesłanki do złożenia takiego wniosku. Może się to zdarzyć także, gdy sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości bowiem majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarczał nawet na zaspokojenie kosztów postępowania.

Warto też zauważyć, że jeśli upadłym była osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą mimo zakończenia lub umorzenia postępowania upadłościowego, wierzyciele mogą nadal dochodzić od niej spłaty swoich należności, które nie zostały spłacone w toku upadłości. (Po spełnieniu paru warunków może to dotyczyć także osób prawnych lub spółek handlowych niemających osobowości prawne). Wyciąg z zatwierdzonej przez sędziego-komisarza listy wierzytelności jest bowiem tytułem wykonawczym, który pozwala komornikowi na prowadzenie wobec byłego upadłego postępowania egzekucyjnego (art. 264 ust. 1 PUiN). Wyciąg musi jednak zawierać oznaczenie wierzytelności oraz sumy otrzymanej na jej poczet przez wierzyciela zaopatrzony w klauzulę wykonalności.

Podsumowując
Konsekwencje niewypłacalności czy też utrudniania procesu upadłościowego są wielorakie. Efekty tych zdarzeń nie kończą się wraz z zakończeniem czy umorzeniem tego postępowania. Warto pamiętać, że wynikające z przepisów prawa negatywne skutki niewypłacalności mogą dotknąć nawet tych przedsiębiorców, wobec których nigdy nie było prowadzone postępowanie upadłościowe.

06/06/2011 | Autor: Julia Krupa-Ignaczak, radca prawny w Kancelarii Radców Prawnych RAVEN Krupa & Stańko (Grupa KRUK)