Windykator-wróg czy może reprezentant i sprzymierzeniec?

Priorytetem działań windykatora jest dążenie do porozumienia z dłużnikiem i doprowadzenie do zamknięcia sprawy na etapie polubownym. Najczęściej dostosowuje on harmonogram spłaty do realnych możliwości dłużnika.

Windykator jest przede wszystkim przedstawicielem wierzyciela. Często bywa tak, że dłużnicy, którzy nie mają możliwości spłaty w rozsądnym terminie, stają się klientami firm windykacyjnych, oddając do windykacji swoje nieuregulowane należności. Windykatorzy dają wiele możliwości, aby załatwić sprawę polubownie, natomiast nie zawsze dłużnicy nastawieni są na współpracę.

Praca windykatora wymaga ogromnego zaangażowania oraz niesamowitej kreatywności, szczególnie w przypadku działań windykacyjnych prowadzonych w sektorze B2B. Wiele godzin spędzonych w urzędach i sądach w poszukiwaniu stosowanych informacji, setki kilometrów przemierzanych za kółkiem po najdalszych zakątkach kraju. Nie jest to łatwa praca, ale potrafi dać sporo satysfakcji, szczególnie, gdy prowadzi do spłaty należności, na której przysłowiowy krzyżyk postawił… nawet wierzyciel.

Proces działań prowadzonych w toku windykacyjnym może być również źródłem wielu ciekawych sytuacji. Windykator więc musi wykazać się ponadprzeciętną pomysłowością i niekonwencjonalnymi działaniami.

Najwięcej emocji wzbudzają czynności egzekucyjne. Są one ostatecznym etapem odzyskiwania należności, gdzie dochodzi element przymusowego, regulowanego przez prawo zajęcia, zabezpieczenia lub nawet fizycznego odebrania majątku dłużnika za pośrednictwem Komornika Sądowego.

Należy pamiętać, że windykator jest przede wszystkim osobą reprezentującą wierzyciela. W trakcie rozmów często słyszy on od dłużników odpowiedzi typu: „Ja nie będę z Panem rozmawiał, ja się dogadam z komornikiem…”. Zdziwienie jest wielkie, kiedy do drzwi puka komornik wraz z windykatorem.

Dla dłużnika jest to sygnał, iż próby przeciągania sprawy i zwodzenia wierzyciela nie przyniosły zamierzonych efektów. Wtedy pojawiają się różne reakcje: „dogadajmy się” lub „Panie zabieraj mi Pan stąd tego komornika, ja wszystko wam zapłacę”. W takim przypadku pozycja dłużnika w negocjacjach jest nie do pozazdroszczenia, gdyż większość argumentów ma w ręku wierzyciel.

Skuteczność egzekucji należności zależy w dużej mierze od elementu zaskoczenia, jak również skrupulatnie zebranych informacji na temat dłużnika. Przeprowadzone czynności są z pewnością przeżyciem, należy jednak pamiętać, że egzekucja komornicza jest końcowym etapem procesu windykacji i wynika z ignorowania lub wyraźnego zaniedbania wcześniejszych etapów sprawy.

08/11/2011 | Autor: Wojciech Głodny, Prokurent Pragma Collect Sp. z o.o. | Źródło: portal www.lexagit.pl