Umorzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika nie zamyka wierzycielowi możliwości odzyskania należności

Umorzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika z powodu jego całkowitej lub częściowej bezskuteczności nie zamyka wierzycielowi możliwości odzyskania należności.

Zgodnie z art. 826 Kodeksu postępowania cywilnego, umorzenie postępowania egzekucyjnego powoduje uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych, lecz nie pozbawia wierzyciela możności wszczęcia ponownej egzekucji, chyba że z innych przyczyn egzekucja jest niedopuszczalna.

Jednak wierzytelności po bezskutecznych egzekucjach komorniczych są z reguły zaliczane przez wierzycieli do kategorii niemożliwych do odzyskania, chociaż trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla takiego stanu rzeczy. Im nieodzyskana kwota jest mniejsza, tym mniejsza jest także skłonność wierzyciela do sięgania pamięcią wstecz. Z zainteresowaniem wierzycieli odzyskaniem należności po bezskutecznej egzekucji jest mniej więcej tak, jak z zainteresowaniem firm windykacyjnych pozyskaniem zlecenia na dłużnika, któremu nie dał rady komornik. Tymczasem z wierzytelnością stwierdzoną tytułem wykonawczym (wyrokiem lub nakazem z klauzulą wykonalności) niekiedy bywa jak z winem - im starsza, tym lepsza.

Czas, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie zawsze działa na niekorzyść wierzyciela, o ile oczywiście dłużnikiem jest osoba fizyczna a nie np. osoba prawna, choćby spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Mając świadomość, że przeciętny dłużnik nie wychodzi z problemów finansowych w ciągu miesiąca lub dwóch, wierzyciel nie powinien odsyłać wierzytelności do lamusa. Poprawa sytuacji finansowej dłużnika może nastąpić dopiero po kilku latach, gdy wierzyciel już dawno zdoła pogodzić się ze stratą. Z kolei dłużnik, będąc przeświadczonym, że raczej nic mu już nie grozi ze strony wierzycieli, najczęściej wychodzi z ukrycia i wraca do „rejestrowanej” aktywności zawodowej - podejmuje pracę lub rozpoczyna nową działalność gospodarczą. Wtedy właśnie nadchodzi właściwy moment na ponowienie starań o odzyskanie zamrożonych należności. Oczywiście wierzyciel z reguły nie ma wiedzy o aktualnej sytuacji dłużnika i rzadko kiedy jest świadomy, że ten odpowiedni moment nadszedł. Skazany jest najczęściej na działanie po omacku licząc na to, że intuicja go nie zawiedzie. Intuicji można jednak pomóc.

Dobrym momentem na „odgrzanie” starej wierzytelności jest zwłaszcza początek nowego roku. Wierzyciel może wtedy liczyć na zaspokojenie całości lub części wierzytelności nie tylko z bieżących dochodów dłużnika ale także ze zwrotu należnej dłużnikowi nadpłaty z tytułu odprowadzonych zaliczek na podatek dochodowy w poprzednim roku podatkowym. Zwrot taki może mieć miejsce także wtedy, gdy dłużnik w chwili wszczęcia egzekucji nie posiada stałego źródła dochodów. Przykładowo, jeżeli dłużnik prowadzący działalność gospodarczą nie wykazał przychodów z działalności (co nie jest sytuacją rzadką) lub był on niewielki, odprowadził za to należne składki do ZUS i równocześnie osiągnął w poprzednim roku podatkowym przychód z innego źródła (np. umowy o pracę), zapłacona przez niego z tytułu prowadzonej działalności składka zdrowotna jest odliczana od podatku i w znacznej części może wrócić do dłużnika w formie nadpłaty. Z kolei dłużnikowi wychowującemu małoletnie dzieci może przysługiwać zwrot w wysokości do 1 112,04 zł za każde dziecko (oczywiście nie więcej niż kwota odprowadzonych zaliczek na podatek dochodowy) - tzw. ulga na dzieci.

Możliwość zaspokojenia ze zwrotu nadpłaconych zaliczek na podatek dochodowy to jeden z wielu argumentów do ponownego wszczęcia egzekucji. Wierzyciel musi także pamiętać, że z upływem czasu dłużnik, który z powodu problemów finansowych pozostawał nieaktywny zawodowo może nabyć prawo do świadczeń emerytalnych. Z tego też powodu należy pamiętać o urodzinach dłużnika i nie warto przegapić tego ważnego w jego życiu momentu - inni wierzyciele również mogą co jakiś czas wszczynać wobec dłużnika postępowania egzekucyjne, a w przypadku zbiegu egzekucji szanse na szybkie odzyskanie należności mogą się okazać mniejsze.

Wszczęta egzekucja, nawet jeżeli ponownie okaże się bezskuteczna, daje wierzycielowi określone korzyści. Pierwsza - choć mało wymierna - jest oczywiście sama wiedza na temat aktualnej sytuacji dłużnika. Druga - bardzo istotna - to przedłużenie szans na odzyskanie należności o kolejne 10 lat. Wszczęte wobec dłużnika postępowanie egzekucyjne przerywa bowiem bieg przedawnienia, który w przypadku wierzytelności stwierdzonej prawomocnym orzeczeniem sądu lub ugodą zawartą przed sądem wynosi właśnie 10 lat.

03/19/2012 | Autor: Przemysław Jamróz | Źródło: portal www.winykacja.pl