Trudności w dochodzeniu należności

Proces dochodzenia wierzytelności jest jeszcze w Polsce bardzo długi i dość kosztowny. Poza kosztami wynajęcia agencji windykacyjnej wierzyciele muszą liczyć się z kosztami postępowania sądowego, które w Polsce do najtańszych nie należą, wynagrodzeniem dla komornika sądowego i koniecznością zapłaty podatku nawet w przypadku gdy wierzytelność nie została zaspokojona.

Często proces windykacji kończy się całkowitą bezskutecznością, okazuje się, że dotychczas wiarygodny kontrahent nie posiada żadnych środków jest dosłownym bankrutem. W dochodzeniu roszczeń wierzyciele muszą być przygotowani na cały szereg niedogodności…

Profesjonalny prawnik daje bezpieczeństwo

Firmy windykacyjne stosują różne rozwiązania do reprezentowania swoich klientów w sądzie. Co prawda panuje przekonanie, że tylko radca prawny lub adwokat mogą reprezentować swoich klientów na drodze sądowej jednak takie rzeczy udaje się ominą. Jednym z rozwiązań jest zawarcie umowy o doradztwie prawnym na czas nieokreślony tak, aby świadczyć usługi prawnicze w sposób ciągły. W ten sposób powstaje fikcja w ramach, której osoba nieposiadająca wpisu na listę radców lub adwokatów reprezentuje swoich klientów przed sądem. Innym rozwiązaniem może być np. tylko przygotowywanie postępowania.

Polega to na tym, że osoba trzecia przygotowuje całe postępowanie i udostępnia swojemu klientowi, ten zaś w imieniu własnym je podpisuje i wysyła do organów wymiaru sprawiedliwości. Oba rozwiązania mają wymiar tylko ekonomiczny - takie rozwiązania są znacznie tańsze niż wynajęcie drogiego radcy prawnego. Jakość tego typu rozwiązań jest kwestią dyskusyjną, ponieważ różni ludzie o różnym poziomie wiedzy i doświadczenia trudnią się tego typu usługami. Nic jednak nie zastąpi profesjonalnego prawnika (radcy prawnego, adwokata, doktora nauk prawnych) z kilku powodów:
profesjonalny prawnik poświadcza, że będzie w sposób należyty wykonywał swoje obowiązki, a w przypadku popełnienia błędu odpowiada przed Okręgową Izbą Radców Prawny lub Okręgową Radą Adwokacką w pełni i może być w największy przewinieniach nawet usunięty z listy,
profesjonalny prawnik posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC, w przypadku niedociągnięć może zostać pociągnięty do odpowiedzialności z tego właśnie tytułu. W przypadku więc zaniedbań prawnika powodujących starty można żądać wypłaty odszkodowania (podobnie w przypadku księgowych czy doradców podatkowych)

Dlatego choćby nawet dany radca wydawał się nam wątpliwy zawsze będzie mu zależało na poprawnym i należytym przeprowadzeniu postępowania. Oczywiście profesjonalny prawnik jest znacznie droższy, ale czy cena bezpieczeństwa jest tego warta? To wybór indywidualny. Na szczęście bardzo wiele firm windykacyjnych posiada własnych adwokatów i radców prawnych.

„Radca prawny, który nie korzysta z zaskarżenia postanowienia o zwrocie pozwu, ani nie wnosi ponownie uzupełnionego pisma dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego” - stwierdził 4 listopada Sąd Najwyższy, Sygnatura akt SDI 23/11. „Orzeczenie zapadło na podstawie ustawy o radcach prawnych (art.70) i na podstawie zasad etyki  zawodowej radców - art.6.  Ustawodawca nie wymienił enumeratywnie przewinień w ustawie, gdyż trudno przewidzieć każdą sytuację” Mówił rzecznik prasowy wrocławskiej OIRP, gdzie toczyła się sprawa przeciwko nierzetelnemu radcy.

Podstawą do wszczęcia egzekucji komorniczej jest prawidłowo uzupełniony wniosek skierowany do komornika sądowego, wraz z załącznikami. Jednak tutaj również trzeba być ostrożnym, ponieważ postępowanie egzekucyjne bywa często zawiłe. Ostatnio furorę zrobiła sprawa obywatela Niemiec Hansa F., który udzielił pożyczki polskiemu biznesmenowi Sławomirowi N. Hans F. miał ustanowioną hipotekę zwykłą na nieruchomości w ramach zabezpieczenia pożyczki, niestety notariusz popełnił błędy we wniosku o wpisanie hipoteki i nastąpiło to z rocznym opóźnieniem, kiedy nieruchomość zajął już komornik na rzecz innego wierzyciela.

Reprezentujący wierzyciela adwokat zarzucił komornikowi i sądowi go nadzorującemu zaniedbania. Powoływał się przed SN, że wiedząc o hipotece, nawet jeśli do jej ustanowienia nie doszło i komornik, i sędzia powinni potraktować wniosek notariusza jako zgłoszenie zwykłej wierzytelności i nadać Hansowi F. status uczestnika egzekucji oraz uwzględnić go w podziale uzyskanych z licytacji pieniędzy.

Z licytacji nieruchomości uzyskano ponad 500 tys. zł i po zaspokojeniu wierzyciela, który był wpisany jako pierwszy została nadwyżka w kwocie 350 tys. zł, którą rzecz jasna złożono do depozytu sądowego. Ponieważ jednak Hans F. po pieniądze się nie zgłosił, zwrócono je Sławomirowi N. (dłużnikowi), a ten wydał wszystko i wyjechał za granicę. Sąd najwyższy nie uznał jednak wniosków pełnomocników, dłużnik miał bowiem szanse zaspokojenia swoich wierzytelności nawet gdyby nie było ustanowionej hipoteki. W ten sposób pan Hans F. może już raczej zapomnieć o tym, że kiedykolwiek odzyska swoje pieniądze, choć różne sytuacje się zdarzają. W każdym razie należy tutaj szczególnie zwrócić uwagę na fakt, że to pełnomocnicy zawinili. Mieli pełną paletę narzędzi prawnych do odzyskania wierzytelności.

W Polsce ustanowiono nowy rekord w przewlekłości postępowania sądowego. Nowy rekord wynosi 6 lat. Przewodniczący wydziału cywilnego - Wiesław N. przekładał termin jeden sprawy 13 razy, sędzia został postawiony przed sądem dyscyplinarnym, ten w pierwszej instancji ukarał sędziego naganną. Niezawodny w ostatnim czasie Minister Sprawiedliwości - Jarosław Gowin odwołał się jednak od tego wyroku i we wniosku do Sądu Najwyższego domagał się wyższej kary - utraty zajmowanego stanowiska, jednak SN uznał, że taka kara byłaby niewspółmierna do winy. Ostatecznie dla sędziego - Wiesława N. skończyło się szczęśliwie, dobrze by było gdyby jednak w przyszłości postarał się nieco szybciej rozpatrywać sprawy.

Bez rozstrzygnięcia (przedawnienie) zakończyła się sprawa dyscyplinarna przeciwko radcy prawnemu Arkadiuszowi M., który przez pomyłkę w piśmie doprowadził do sytuacji, że wierzytelność została ściągnięta od niewłaściwego dłużnika. Okręgowa Izba Radców Prawny wszczęła przeciwko radcy postępowanie dyscyplinarne powołując się na ustawę o radcach prawnych powołując się między innymi na nienależyte wykonywanie zawodu radcy prawnego oraz czyny sprzeczne ze ślubowaniem radcowskim.

Sąd w pierwszej instancji umorzył postępowanie ale uznał obwinionego za winnego. W drugiej instancji postanowienie zostało podtrzymane w mocy a w kasacji radca domagał się uchylenia wyroku i uniewinnienia. Sąd Najwyższy stwierdził, że wymóg szczególnej staranności wobec radcy jest zasadny. Wyższy Sąd Dyscyplinarny uzasadnił jednak swe orzeczenie z 8 marca 2011 r. bardzo ogólnikowo. Wobec tego SN uchylił zaskarżony wyrok i sprawę umorzył, gdyż w lipcu upłynął pięcioletni okres przedawnienia.

Na szczęście takie sprawy dzieją się dość rzadko, a przynajmniej coraz rzadziej, można w zasadzie mówić o marginesie takich sytuacji.

Jeżeli uda nam się skutecznie przeprowadzić całe postępowanie sądowe a egzekucja okaże się bezskuteczna i mamy pewność, że już nie ma szans na odzyskanie należności, może skorygować podatek, czyli skorzystać z tzw. Ulgi za złe długi.

Przepisy wymagają aby dłużnik w chwili dokonywania transakcji był czynnym podatnikiem VAT, nie będącym w trakcie postępowania upadłościowego ani likwidacji (art. 89a ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT),
W dniu dokonania korekty zarówno wierzyciel, jak i dłużnik byli czynnymi podatnikami VAT (art. 89a ust. 2 pkt 3 ustawy o VAT).

Tutaj również pojawiło się postanowienie, które dało światło na pewne niejasności. Urzędy skarbowe często odmawiały wydania właściwych zaświadczeń. Pierwszy Mazowiecki Urząd Skarbowy uznał postanowieniem 1471/VUR1/443-106/5/07/MO że: „Zgodnie natomiast z art.96 ust.13 ustawy o VAT na wniosek zainteresowanego naczelnik urzędu skarbowego jest obowiązany potwierdzić, czy podatnik jest zarejestrowany jako podatnik VAT czynny lub zwolniony. Zainteresowanym może być zarówno sam podatnik, jak i osoba trzecia mająca interes prawny w złożeniu wniosku.”

01/11/2012 | Autor: Marcin Łysuniec | Źródło: portal www.windykacja.pl