Polski sąd ogłosi upadłość filii lub oddziału zagranicznej firmy

Tylko od stycznia do września bieżącego roku największe sądy w Warszawie, Poznaniu, Krakowie i Łodzi ogłosiły upadłość aż 210 przedsiębiorców. Coraz częściej jednak dochodzi do sytuacji, że upadli dłużnicy mają w Polsce tylko borykające się z niewypłacalnością oddziały lub spółki córki, podczas gdy spółki matki mają siedzibę w innych krajach. Pytanie więc, jak taka sytuacja przekłada się na postępowanie upadłościowe prowadzone w naszym kraju.

– Polski sąd ogłasza wówczas upadłość wyłącznie oddziału lub spółki córki i przy rozpatrywaniu sprawy stosuje przepisy polskiej ustawy z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. nr 60, poz. 535 z późn. zm.). Natomiast wydane orzeczenie nie będzie dotyczyło działającej za granicą spółki matki – tłumaczy Daria Popłonyk, sędzia sądu rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy z wydziału gospodarczego do spraw upadłościowych i naprawczych.

W takiej sytuacji w Polsce zostanie otwarte tylko tzw. upadłościowe postępowanie uboczne, które faktycznie dotyczy wycinka działalności firmy, bo jedynie funkcjonującego tutaj oddziału. Konsekwentnie syndyk będzie więc mógł spieniężyć jedynie majątek filii na pokrycie roszczeń jej wierzycieli.

Gdy zadłużony przedsiębiorca zagraniczny ma w Polsce tylko oddział, wówczas wierzyciele mogą wnioskować o ogłoszenie jego upadłości w tym państwie, w którym prowadzi główny ośrodek działalności (czyli tzw. centrum interesów – centre of main interests, COMI). Będzie to jednak możliwe tylko wówczas, gdy obowiązujące we wskazanym kraju prawo zezwala na wszczęcie postępowania upadłościowego w stosunku do tego przedsiębiorcy. A w każdym państwie przepisy upadłościowe zawierają katalog przypadków, w których upadłości ogłosić nie można.

– W razie ogłoszenia upadłości majątek firmy w całej Europie – a więc również znajdujące się w Polsce mienie należące do oddziału – będzie likwidował syndyk z tego kraju, w którym przedsiębiorca ma COMI – dodaje sędzia Emil Szczepanik z tego samego sądu.

Powołuje się przy tym na przepisy rozporządzenia Rady (WE) nr 1346/2000, które właśnie w ten sposób regulują europejską upadłość transgraniczną, a więc upadłość przedsiębiorcy, który siedzibę ma w jednym państwie członkowskim UE, ale działalność prowadzi także na terenie innych państw.

10/10/2012 | Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz | Źródło: Dziennik Gazeta Prawna artykuł z dnia 10.10.2012