Oszustwa kredytowe-sprawcy i metody ich działania

Oszustwa kredytowe to zjawisko trwale związane z sektorem bankowym i w praktyce niemożliwe do całkowitego wyeliminowania.

Banki i inne instytucje finansowe z mniejszymi lub większymi sukcesami podejmują od wielu lat działania mające na celu ograniczenie skali działalności przestępczej, jednak sami przestępcy także nie pozostają bierni i stale doskonalą swoje metody działania. Gdy wierzytelności powstałe w wyniku przestępstwa trafiają do firmy windykacyjnej na skutek cesji, dla nabywcy oznacza to większości przypadków stratę, o ile oczywiście nie zastrzegł sobie w umowie możliwości zwrotnego przelewu wierzytelności na pierwotnego wierzyciela.

Zdecydowanie najczęściej w celu wyłudzenia kredytu oszuści posługują się podrobionymi, przerobionymi lub nieważnymi dokumentami tożsamości, rejestrowymi, finansowymi lub też zawierają umowy kredytowe nie mając zamiaru ich spłaty. Ten ostatni wymieniony proceder jest domeną głównie drobnych i samodzielnie działających oszustów, którzy zupełnie świadomie zaciągają zobowiązania licząc się z ewentualną odpowiedzialnością na gruncie cywilnoprawnym lub prawnokarnym. Posługują się w tym celu własnym dokumentem tożsamości i niekiedy podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i dochodach. Zaświadczenie takie nie zawsze jest konieczne, gdyż stali klienci banków mogą liczyć na finansowanie na podstawie złożonego oświadczenia o osiąganych dochodach lub ich zdolność kredytowa jest oceniana na podstawie obrotów w rachunku bieżącym. Dla większości z nich jest to jednorazowy wyczyn, którego w przyszłości nie mają już szansy powtórzyć. Motywacją do działania są najczęściej problemy finansowe spowodowane utratą pracy lub innymi okolicznościami.

Przestępcy dużego formatu, działający najczęściej w zorganizowanych grupach przestępczych wolą pozostać anonimowi. Ich celem jest osiąganie stałych dochodów z działalności przestępczej więc narażanie samego siebie na odpowiedzialność jest wykluczone. Zawodowi oszuści wykorzystują wiele przestępczych metod działania, jednak w większości służą im do tego celu utracone dokumenty innych osób (nierzadko przerobione), dokumenty rejestrowe i finansowe podmiotów gospodarczych (osób fizycznych, spółek) itp. Standardem jest także wykorzystywanie innych osób (tzw. słupów), które w zamian za wynagrodzenie (najczęściej niewielkie) decydują się na przyjęcie odpowiedzialności za zobowiązanie. Rolę słupów pełnią nierzadko osoby bezdomne, uzależnione lub z innego powodu łatwe do wykorzystania przez oszustów. Wyłudzony w ten sposób kredyt bank może z powodzeniem odpisać w straty, gdyż skuteczność organów ścigania w wykrywaniu faktycznych sprawców przestępstw popełnianych z wykorzystaniem skradzionych lub podrobionych dokumentów lub podstawionych osób jest znikoma.
Przestępstwa a technologie
Z uwagi na rozwój nowych technologii, Internetu i bankowości elektronicznej, coraz powszechniejsze stają się przestępstwa związane z wykorzystaniem elektronicznych instrumentów płatniczych lub internetowych rachunków bankowych. Pojawiły się przestępcze metody działania określane takimi terminami jak skimming, phishing czy też carding.

Skimming to działanie polegające na sporządzeniu kopii zawartości paska magnetycznego karty płatniczej, oczywiście bez zgody jej posiadacza. Następnie, po naniesieniu kopii na inną kartę płatniczą dokonywane są transakcje gotówkowe lub bezgotówkowe obciążające rachunek skopiowanej karty. W tym celu przestępcy najczęściej wykorzystują bankomaty zlokalizowane poza siedzibą banku (skimming bankomatowy) instalując skanery na wlocie służącym do wprowadzania karty do bankomatu lub też na czytniku umożliwiającym wejście do pomieszczenia z bankomatem. Zdobycie kodu PIN staje się możliwe dzięki miniaturowej kamerze skierowanej na klawiaturę lub nałożeniu na oryginalną klawiaturę bankomatu specjalnej nakładki sczytującej wprowadzany kod. Istotą phishingu jest natomiast podstępne pozyskiwanie kodów dostępu i haseł do rachunków bankowych z wykorzystaniem fałszywych stron internetowych banków oraz spamów zawierających linki do tych stron. Ofiarami phishingu padają zresztą nie tylko właściciele rachunków bankowych ale także właściciele internetowych kont bukmacherskich, kasyn czy też gier internetowych. Jednak chyba najbardziej rozpowszechnionym przestępstwem z wykorzystaniem elektronicznych instrumentów płatniczych jest carding, polegający na nielegalnym wykorzystaniu zdobytych podstępnie numerów kart kredytowych. Dzięki zdobytym numerom możliwe staje się nabywanie towarów w sklepach internetowych z niewystarczającymi zabezpieczeniami. Same towary, zanim dotrą do oszustów, niejednokrotnie przechodzą przez ręce licznych pośredników.

Przed sektorem bankowym pojawia się obecnie kolejne wyzwanie związane z upowszechnianiem się bezstykowych (zbliżeniowych) kart płatniczych, które dzięki odpowiednim układom elektronicznym pozwalają na bezkontaktowe przeprowadzanie transakcji poprzez zbliżenie karty do terminala bez konieczności dodatkowego potwierdzania transakcji kodem zabezpieczającym. W Polsce wydanych zostało już ponad 10 mln tego typu kart. Wielu ekspertów zwraca obecnie uwagę na potencjalne zagrożenia związane z użytkowaniem kart zbliżeniowych, w szczególności możliwość sczytywania danych właściciela karty bez jego wiedzy z pewnej odległości lub dokonywania transakcji z wykorzystaniem nielegalnego czytnika. Z tego też powodu limity transakcji z wykorzystaniem kart zbliżeniowych zostały ograniczone do kwoty 50 zł.

Skala oszustw kredytowych, kartowych i związanych z bankowością elektroniczną w Polsce nie jest dokładnie znana. Po części wynika to z faktu, iż banki nie są skore do nagłaśniania większości przypadków z obawy przed utratą zaufania klientów. Dane dostarczane przez instytucje finansowe, organy ścigania i Związek Banków Polskich należy więc traktować jako przybliżone. Dokładniejsze są natomiast dane o udaremnionych próbach wyłudzenia kredytu. Z raportu ZBP „infoDOK - Raport o dokumentach - I kwartał 2012” wynika, iż w pierwszym kwartale 2012 r. udaremniono 1422 próby wyłudzenia na łączną kwotę przekraczającą 85 mln złotych. Jest to co prawda najmniejsza ilość udaremnionych prób od 2007 roku, jednak w krótkim horyzoncie czasowym trudno ocenić, czy świadczy to o mniejszym zainteresowaniu przestępców wyłudzeniami kredytów, czy też może raczej wynika z niższej skuteczności działań weryfikacyjnych podejmowanych na etapie udzielania finansowania.

06/01/2012 | Autor: Przemysław Jamróz | Źródło: portal www.windykacja.pl