Największa firma windykacyjna nie znaczy najlepsza

Wybór firmy windykacyjnej bywa dla wierzyciela utrapieniem. Na rynku funkcjonuje wiele firm i kancelarii, które bez wahania przyjmą do obsługi niemal każde zlecenie.

Telefony i oferty od sprzedawców usług windykacyjnych gotowych rozprawić się z dłużnikiem są równie częste, jak od agentów ubezpieczeniowych czy pośredników finansowych. Jednak przedsiębiorca, którego jakimś cudem nie ugodziła jeszcze żadna z nadzwyczajnych ofert wcale nie jest w sytuacji komfortowej.

Jeżeli nie czuje się na siłach by samodzielnie przebrnąć przez proces odzyskiwania należności lub też jego działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, do wyboru ma zazwyczaj dwie ścieżki postępowania - zlecenie sprawy kancelarii adwokackiej (radcowskiej) lub też firmie windykacyjnej niebędącej kancelarią. Z kancelariami adwokackimi i radcowskimi (z wyłączeniem tych, które specjalizują się w dochodzeniu roszczeń) jest jeden zasadniczy problem - pieniądze zazwyczaj trzeba wyłożyć z góry. Jedno wezwanie, pozew i następnie egzekucja to standardowy scenariusz postępowania kancelarii. Są jednak dłużnicy, na których standardowa ścieżka postępowania nie robi większego wrażenia, z czego niejeden wierzyciel doskonale zdaje sobie sprawę. Gdy istnieje prawdopodobieństwo, że sąd lub komornik nie przekonają dłużnika do spłaty, warto poszukać solidnej firmy windykacyjnej. Ale także tutaj może powstać dylemat - zlecić prowadzenie sprawy windykacyjnemu molochowi, czy też poszukać niewielkiej, sprawnie działającej i znającej lokalny rynek firmy. Duża firma może mieć swoje wymagania co do wartości zlecenia i stopnia jego przeterminowania. Nie zawsze jest zainteresowana angażowaniem czasu i środków w obsługę pojedynczych zleceń, które nie rokują odpowiedniej stopy zwrotu zainwestowanych środków. Mniejsze firmy bywają mniej wybredne. Często są to podmioty znajdujące się w początkowej fazie rozwoju. Ich zaplecze „technologiczne” i infrastrukturalne nie powala na kolana, natomiast motywacja do działania może się okazać bez porównania większa, podobnie zresztą jak doświadczenie zarządzających nią osób. Właściciele małych firm windykacyjnych nierzadko mają olbrzymie doświadczenie zawodowe związane z rynkiem windykacji wierzytelności, które zdobywali u liderów rynku.

Jest też inny aspekt, który może mieć dla przeciętnego przedsiębiorcy decydujące znaczenie. Zlecenie obsługi wierzytelności dużej firmie przypomina zakupy w supermarkecie - mało kto jest w stanie poświęcić kupującemu odpowiednio dużo czasu, porozmawiać z nim lub wyjaśnić wątpliwości. Mała firma przypomina sklep osiedlowy. Jeżeli jego właścicielowi zależy na satysfakcji klienta, musi zadbać o odpowiednią jakość obsługi, gdyż jest to jego kapitał na przyszłość. W małej firmie relatywnie niewielka ilość lub wartość zleceń musi zaowocować odpowiednimi odzyskami, bo tylko wtedy ten biznes ma rację bytu. Można więc oczekiwać, że podjęte zostaną w tym celu kompleksowe działania, nie wyłączając negocjacji telefonicznych i działań terenowych. Różnorodność podejmowanych czynności może zaowocować zadowalającą klienta skutecznością i pozyskaniem kolejnych zleceń w przyszłości.

Przedsiębiorca poszukujący najlepszej z jego punktu widzenia firmy windykacyjnej musi mieć również świadomość, że windykacja to nie jest sztuka tajemna. Skuteczność windykatora jest wypadkową konsekwencji, umiejętnego podejścia do dłużnika i szczęścia. Liczebność klientów, biuro w prestiżowej lokalizacji czy skłonność do składania zapewnień o swojej ponadprzeciętnej skuteczności nie świadczą o profesjonalizmie windykatora i nie powinny być czynnikami decydującymi o zawarciu umowy. Profesjonalizm przejawia się raczej w powściągliwości w składaniu obietnic i umiejętności trzeźwej oceny stanu faktycznego konkretnej sprawy.

07/16/2012 | Autor: Przemysław Jamróz | Źródło: portal www.windykacja.pl