Branża windykacyjna a spowolnienie gospodarcze

W obecnej sytuacji gospodarczej, branża windykacyjna stale się rozwija i staje się jedną z bardziej perspektywicznych w Polsce. Zauważalny jest jednak trend zmniejszania się ilości niewielkich podmiotów na rzecz stabilnych i bardziej wiarygodnych specjalistycznych jednostek oferujących inne usługi, które wspomagają proces windykacji, np. wywiad gospodarczy, monitoring płatności.

Firmy windykacyjne i wywiadownie gospodarcze zyskały nowych klientów, którzy zauważyli ich profesjonalizm. Zwiększyła się jednocześnie świadomość potrzeby odpowiedzialnego, profesjonalnego podejścia do zarządzania należnościami. Coraz większa grupa przedsiębiorców stara się wcześniej sprawdzić przyszłego klienta, dostosować do wartości zawieranego kontraktu realne zabezpieczenia, tak aby zniwelować zagrożenia wynikające z ewentualnej niewypłacalności nowego kontrahenta.

Spowolnienie gospodarcze, z jakim obecnie mamy do czynienia, paradoksalnie wpłynęło na „wzmocnienie” firm, które stały się bogatsze o wiedzę, jak zapobiegać takim negatywnym zjawiskom, jak problem zatorów płatniczych - jedna z najczęstszych przyczyn utracenie płynności finansowej, a często bankructwa firm. Przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po narzędzia prewencyjne typu wywiad gospodarczy, które umożliwiają im sprawdzenie potencjalnych kontrahentów jeszcze przed zawarciem umowy.

Do tej pory dominującą na rynku była formuła windykacji „na zlecenie”. W najbliższym czasie spodziewać się można zwiększenia wolumenu portfeli wystawianych na sprzedaż. Dotyczy to głównie sektora bankowego, a więc największego „dostawcy” wierzytelności. Sektor bankowy chętniej sprzedaje wierzytelności - kredyty i pożyczki, szczególnie te udzielone do roku 2010. Wierzyciele w ten sposób porządkują swoje portfele niespłaconych wierzytelności, głównie detalicznych.
W roku 2011 w wyniku zaostrzenia polityki kredytowej banków - głównie na skutek wprowadzonej przez KNF Rekomendacji T - powstało na rynku wiele pozabankowych firm pożyczkowych. Tego typu instytucje, potencjalnie mogą się stać źródłem wzrostu zadłużeń w sektorze pożyczek niebankowych i mogą być zainteresowane sprzedażą wierzytelności.

Zapowiadane przez KNF złagodzenie zaleceń Rekomendacji T, które wg zapowiedzi ma wejść w życie na początku roku 2013, powinno spowodować „powrót” klientów do banków.

Zwiększenie znaczenia sprzedaży wierzytelności nie oznacza jednak, że wierzyciele nie korzystają z usługi „na zlecenie”. W przeciągu ostatnich kilku lat ilość podmiotów współpracujących z firmami windykacyjnymi wzrosła ponad dwukrotnie. Przyczynia się też do tego nowelizacja prawa bankowego z 27.10.2011 r.

Rynek usług związanych z obrotem wierzytelnościami jest swojego rodzaju barometrem wskazującym kondycję finansową gospodarki.

Mając na uwadze aktualną sytuację na rynku, można zauważyć dość specyficzny mechanizm działania przedsiębiorców. Starają się oni nie naruszać poprawnych relacji z odbiorcami, zdając sobie sprawę, że utrzymanie lojalnego klienta w czasie kryzysu jest najważniejsze. Takie zachowanie jednocześnie przekłada się na działania i metody czynności windykacyjnych prowadzonych przez zewnętrzne firmy windykacyjne. Działania te skupiają się na intensywnych czynnościach monitorujących. Termin wszczęcia postępowania windykacyjnego - a już szczególnie sądowego - odkładany jest możliwie jak najdalej.

Branżą, która szczególnie narażona jest na osłabienie swojej kondycji jest budownictwo. Sytuacja ta może się dalej pogarszać. Spowolnienie gospodarcze, niepewność inwestycji, problemy z niewypłacalnością partnerów biznesowych pociąga za sobą zmniejszenie liczby zleceń dla firm, zwolnienia pracowników, a czasem zamykanie przedsiębiorstw.

Spadek inwestycji wiąże się też z zakończeniem prac związanych z EURO, spadającym stanem funduszy unijnych przeznaczonych na infrastrukturę, a także ostrzejszą polityką kredytową banków. Zawirowania na rynku finansowym i gospodarczym spowodowały wzrost kosztów finansowania przedsiębiorstw. Spadek rentowności w pierwszej kolejności dotknął podmioty z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, a osłabiona kondycja polskich firm znajduje odzwierciedlenie we wzroście liczby zleceń windykacyjnych. Polscy przedsiębiorcy mają coraz większe problemy. W przypadku małych i średnich firm, nawet kilka tysięcy zaległości może wpłynąć na pogorszenie zdolności płatniczej i zaburzyć płynność. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy tendencja ta stała się bardziej zauważalna.

Wielu przedsiębiorców ciągle nie posiada wystarczającej wiedzy o metodach zabezpieczania transakcji, weryfikacji partnerów biznesowych i sposobach zarządzania wierzytelnościami. Przedsiębiorcy, którzy do tej pory w niewielkim stopniu korzystali z pomocy firm doradczych i windykacyjnych, coraz częściej dostrzegają potrzebę wykorzystania w biznesie tego typu usług.

12/31/2012 | Autor: Bogusław Gębarowski-Dyrektor Departamentu Windykacji w Creditreform Polska| Źródło: portal www.windykacja.pl